Szukasz pomysłu na niebanalny, majowy obiad, który przełamie rutynę? Tradycyjna zupa szczawiowa z jajkiem zyskuje zupełnie nowe, restauracyjne wcielenie. Ten aksamitny, głęboko zielony krem łączy w sobie znajomą, orzeźwiającą kwasowość polskiego szczawiu z absolutnym hitem – chrupiącym, azjatyckim makaronem udon otoczonym w pikantnym oleju chili.
Osób: 4
Czas: Do 30 min
Poziom trudności: Łatwe
W dużym garnku (najlepiej z grubym dnem) roztop 2 łyżki masła. Wrzuć posiekaną cebulę oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. Smaż całość na małym ogniu przez około 5 minut, aż cebula się zeszkli, a ziemniaki lekko zmiękną i przejdą maślanym aromatem.
Zalej warzywa gorącym bulionem warzywnym i gotuj pod przykryciem, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie (ok. 10–12 minut). Na 2 minuty przed końcem gotowania wrzuć do garnka dokładnie umyte, porwane liście świeżego szczawiu oraz większość posiekanego szczypiorku. Szczaw błyskawicznie zmieni kolor na oliwkowy.
Za pomocą blendera ręcznego zmiksuj zupę na idealnie gładki, jedwabisty krem. Jeśli wolisz łagodniejsze smaki, to jest moment na dodanie Śmietanki Łaciatej 30%. Dopraw całość do smaku solą oraz świeżo mielonym pieprzem.
Na dobrze rozgrzaną patelnię wrzuć świeży makaron udon. Natychmiast polej go olejem chili i za pomocą szczypiec intensywnie mieszaj, rozdzielając kluski. Smaż na dużym ogniu, aż makaron wchłonie ostry olej, stanie się chrupiący, złocisto-czerwony i delikatnie przypieczony na krawędziach. Makaron powinien zmniejszyć swoją objętość - nitki będą cieńsze niż na początku smażenia.
Gorący krem szczawiowy nalej do głębokich misek lub talerzy. Na samym środku ułóż apetyczne gniazdo z chrupiącego makaronu udon. Całość posyp resztą świeżego szczypiorku i odrobiną płatków chili z patelni.
Świeży szczaw bywa kapryśny i różni się poziomem kwasowości w zależności od momentu zbioru. Jeśli po zblendowaniu uznasz, że zupa jest zbyt kwaśna, zbalansuj jej smak odrobiną cukru pudru lub większą ilością słodkiej śmietanki UHT Łaciatej 30%.
Dodaj komentarz